Eksploracja to niesamowita przygoda oraz doświadczenie niezapomnianych przeżyć . Dziś nadeszła mnie myśl aby podzielić się z wami naszą ostatnią przygodą.

Nasza ostatnia przygoda miała także dwa podejścia, ponieważ  pogoda nie zawsze sprzyja ,był to dość burzowy wieczór a cel naszej podróży miał zakończenie na środku pola między drzewami a nieprzejezdnymi ścieżkami . Pioruny oraz dokuczliwy deszcz  nie pozwolił nam na dotarcie do celu. 

Przy najbliższej możliwej okazji udało nam się zebrać ekipę i dotrzeć dosłownie do samego celu .. a czemu piszę , dosłownie..? Ponieważ brukowana droga doprowadziła nas prosto pomiędzy dwa ogromne ceglane gmachy .

Miejsce zaparło nam dech w piersiach , rozłożyste budowle rozciągające się na pasmo całego pola otoczone lasem . Trzy pawilony składały się z trzech oraz czterech pięter przez które przypływała niewielka rzeczka . Niegdyś budynki należały do Młynu Amerikon. Wejście do środka nie było możliwe ponieważ zostało zaniedbane oraz porośnięte drzewami i krzewami. Niestety nasze oko mogło się nacieszyć jedynie całokształtem który nadgryzł ząb czasu . Miejsce było czarujące ,mimo braku asortymentu oraz możliwości głębszej eksploracji pozostało to moim ulubionym wypadem.

866 Wyświetleń

Stary młyn Amerikon/Główne budynki

Średnia Ocena Urbexa:
3.3

Stan budynku

2.0/10

Klimat

5.0/10

Strach

1.0/10

Atrakcyjność

5.0/10

Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
  Subscribe  
Powiadom o